Innymi słowy Władysław Kosiniak-Kamysz i Donald Tusk przyszłość Polski również w tym aspekcie widzą w ścisłym związku z Brukselą. Brak wiary we własne siły daje się w tym środowisku zauważyć na każdym kroku. Dlatego przyszłość polskiej gospodarki, polskiej obronności widzą w pomocy zewnętrznej. Bruksela załatwi za nas wszystko. „Musimy mieć przekonanie – wołał Karol Nawrocki – iż wojsko polskie nie potrzebuje obcojęzycznych przymiotników do tego, by się określać i oceniać. Musimy mieć świadomość, iż na sztandarach Wojska Polskiego od wieków wypisane jest ’Bóg, Honor, Ojczyzna’, a nie SAFE”. Słowa te musiały zaboleć obecną ekipę władzy, tak bardzo przywiązaną do opcji niemieckiej.