Autonomia w kosmosie

polska-zbrojna.pl 5 hours ago

Polska Grupa Zbrojeniowa i spółka ICEYE podpisały w Kielcach list intencyjny w sprawie prac nad koncepcją wojskowego systemu łączności satelitarnej MILSATCOM. Docelowo Wojsko Polskie ma zyskać kilkadziesiąt satelitów i naziemny segment do ich obsługi, co przyniesie mu samowystarczalność w tym zakresie.

List intencyjny Polskiej Grupy Zbrojeniowej i ICEYE był ostatnim dokumentem podpisanym podczas tegorocznej edycji Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach. Tym samym oba podmioty oficjalnie rozpoczęły pracę nad koncepcją szybkiego i odpornego na zniszczenie systemu łączności satelitarnej MILSATCOM. Docelowo armia ma zyskać kilkadziesiąt własnych satelitów i segment naziemny do ich obsługi. Realizacja programu jest planowana na lata 2026–2030. W założeniu finałem ma być osiągnięcie przez system pełnej zdolności operacyjnej.

REKLAMA

– Wojskowy system łączności satelitarnej projektujemy jako rozproszony, w pełni szyfrowany i pod polską kontrolą. To sieć wielu współpracujących ze sobą satelitów, w której każdy węzeł łączności zwiększa odporność całego systemu – podkreśla Rafał Modrzewski, prezes i współzałożyciel ICEYE. – Z Polską Grupą Zbrojeniową łączy nas wspólne doświadczenie zdobyte przy programie MikroSAR. Wierzymy, iż także teraz uda nam się zrealizować tak złożony i pod wieloma względami przełomowy projekt – dodaje. W podobnym tonie wypowiada się Adam Leszkiewicz, prezes PGZ-etu. – Budowa narodowych zdolności w obszarze komunikacji satelitarnej jest inwestycją w suwerenność państwa na dekady. W PGZ-ecie konsekwentnie realizujemy model, w którym pozyskiwanie nowoczesnych, innowacyjnych technologii idzie w parze z rozwojem kompetencji polskiego przemysłu. Wspólnie z ICEYE chcemy stworzyć rozwiązanie, które nie tylko odpowie na potrzeby Sił Zbrojnych RP, ale także pozwoli zbudować w Polsce nowe kompetencje projektowe, produkcyjne i operacyjne w sektorze kosmicznym – zaznacza.

Świadkiem podpisania porozumienia był goszczący na targach premier Donald Tusk. Przypomniał on, iż polska armia konsekwentnie rozbudowuje zdolności kosmiczne. Robi to między innymi we współpracy ze wspomnianą firmą ICEYE. W tej chwili po orbicie krążą cztery wyprodukowane przez nią, a wykorzystywane przez wojsko satelity SAR. Dostarczają one żołnierzom precyzyjne zobrazowania powierzchni Ziemi, bez względu na porę doby i pogodę. – Do końca roku będziemy mieli już dziewięć satelitów i na tym nie poprzestajemy – podkreślił Tusk. – W Europie staliśmy się czołowym partnerem. A finałem tego procesu, który dziś się zaczął, może być polski Starlink. To nie jest tylko kwestia naszej narodowej satysfakcji. Każdy, kto obserwuje z bliska wojnę rosyjsko-ukraińską wie, jak wielkie znaczenie ma łączność. To jest absolutnie kluczowe, bez tego nie ma czego szukać na nowoczesnym polu walki – mówił Tusk.

Wskazał przy tym, iż Polska dzięki talentom swoich przedsiębiorców, dobrej organizacji i determinacji może stać się przykładem, w jaki sposób budować kosmiczną autonomię. – Powiem wprost: polskie i europejskie bezpieczeństwo nie może zależeć od kaprysu jednego człowieka, a bez własnej łączności satelitarnej nie można mówić o pełnym bezpieczeństwie. Jestem przekonany, iż osiągniemy ten cel – podsumował premier.

Łukasz Zalesiński
Read Entire Article