Połączone zawiązanym w sierpniu sojuszem obronnym Turcja, Pakistan i Arabia Saudyjska przeprowadzą pilne spotkanie wysokiego szczebla w związku z atakami jemeńskich rebeliantów Huti na to ostatnie państwo – przekazała w piątek Agencja Reutera.
Huti walczą ze wspieranym przez Arabię Saudyjską rządem Jemenu. Siły rebeliantów od lata wielokrotnie ostrzeliwały saudyjskie terytorium, atakując instalacje petrochemiczne i zakłócając dostawy ropy tego największego na świecie eksportera energii. Działania te wpisują się w szerszy konflikt na Bliskim Wschodzie, który rozpoczął się w lutym od ataków USA i Izraela na Iran.
Po zawiązaniu porozumienia obronnego – którego tekstu jednak nie opublikowano- Arabia Saudyjska, Turcja i Pakistan zapowiedziały, iż atak na jednego z członków będzie traktowany jako atak na wszystkich. Jednak mimo ostrzałów terytorium Arabii przez rebeliantów nie doszło do akcji militarnej sojuszników. W pierwszej dekadzie września rzecznik pakistańskiego MSZ Sajjad Haider Khan oświadczył, iż nie są prowadzone rozmowy o operacji wojskowej, ale Pakistan podejmie działania, gdy „nadejdzie na to czas”.
W czwartek Huti poinformowali, iż zaatakowali tego dnia saudyjskie cele dziesiątkami dronów i pocisków. Wcześniej Arabia Saudyjska ogłosiła alarmy dla takich obszarów jak święte miasto Mekka, Dżudda oraz Janbu – główny saudyjski port naftowy nad Morzem Czerwonym.
JG, PAP












