
„Financial Times” donosi, iż Apple aktywnie testuje komponenty pamięci od CXMT do urządzeń sprzedawanych w Chinach — kolejny krok w trwającej od tygodni ofensywie lobbingowej firmy.
Zaczęło się kilka tygodni temu, gdy Tim Cook powiedział „Wall Street Journal”, iż podwyżki cen Apple są nieuniknione ze względu na ogólnorynkowy kryzys pamięci, i zasugerował wprost, iż USA powinny ponownie rozważyć restrykcje wobec niektórych chińskich firm mogących pomóc złagodzić niedobory. Zapytany, czy te ograniczenia powinny zostać poluzowane, Cook odpowiedział:
„Myślę, iż wszystko powinno być na stole”
– dodając, iż należałoby przyjrzeć się całej dostępnej podaży.
Jak informowaliśmy wcześniej, Apple już wcześniej zabiegało o zgodę administracji Trumpa na zakup chipów od CXMT — chińskiej firmy, którą Pentagon umieścił na czarnej liście z powodu domniemanych powiązań z Armią Ludowo-Wyzwoleńczą. Kilka dni później „Financial Times” doniósł, iż Apple negocjuje również z YMTC, drugim chińskim producentem pamięci objętym podobnymi restrykcjami. Teraz, jak podaje „Financial Times”, sprawy zaszły znacznie dalej — Apple rozpoczęło już testowanie chipów DRAM od CXMT z myślą o urządzeniach sprzedawanych w Chinach, prowadząc jednocześnie kampanię lobbingową wśród amerykańskich firm technologicznych na rzecz poluzowania przepisów.
Apple i Broadcom zacieśniają współpracę. Miliardy dolarów na amerykańskie chipy
To kontynuacja wieloletnich starań Apple o pozyskanie chińskich dostawców pamięci dla rynku chińskiego. Już w 2022 roku „Financial Times” informował, iż firma rozważała chipy NAND od YMTC do iPhone’ów sprzedawanych w Chinach — pomysł spotkał się wtedy z ostrzeżeniami amerykańskich kongresmenów, a ponadpartyjna grupa senatorów wzywała administrację Bidena do zablokowania YMTC z powodu domniemanych naruszeń kontroli eksportu.
Tym razem kontekst jest jednak inny. Przy gwałtownie wzrastających cenach pamięci i podwyżkach, które Apple już wprowadza na część produktów, firma ma mocniejszy argument za sobą, zwłaszcza ograniczając chipy CXMT wyłącznie do urządzeń sprzedawanych na rynku chińskim. Zasadnicza obawa pozostaje jednak ta sama: amerykańscy ustawodawcy od dawna twierdzą, iż korzystanie z dostawców takich jak YMTC czy CXMT może wzmacniać wspieranych przez państwo konkurentów, korzystających z pekińskich subsydiów, co dodatkowo osłabia pozycję konkurencyjną USA.
Apple po cichu i drastycznie podnosi ceny w Polsce. Sprzęt podrożał z minuty na minutę choćby o 2500 złotych
Jeśli artykuł Apple testuje już chipy DRAM od zakazanego chińskiego dostawcy CXMT nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.










