Antydronowe ponczo z Polski

polska-zbrojna.pl 9 hours ago

Waży mniej niż kilogram, przykrywa cały tułów żołnierza, ma głęboki kaptur i sięga do połowy łydki – ponczo, którego niemal nie „widzą” drony, to wspólne dzieło firmy Miranda i Wojskowego Instytutu Techniki Inżynieryjnej z Wrocławia. Strój maskujący przeszedł już testy m.in. na poligonie w Orzyszu, teraz walczy o prestiżową nagrodę Defendera na targach MSPO w Kielcach.

– W wyniku wybuchu konfliktu zbrojnego na Ukrainie i bardzo szybkiego rozwoju technologii dronowych pojawiła się potrzeba pozyskania sprzętu chroniącego pojedynczego żołnierza przed rozpoznaniem. Wtedy firma Miranda zwróciła się do nas m.in. o przeprowadzenie rozpoznania wśród żołnierzy w kwestii ich oczekiwań w tym zakresie oraz opracowanie koncepcji takiego produktu – mówi Robert Mazurczuk, kierownik Pracowni Maskowania i Rozpoznania Inżynieryjnego w Wojskowym Instytucie Techniki Inżynieryjnej we Wrocławiu.

Zanim naukowcy z WITI wspólnie z Mirandą przygotowali pierwszą, a następnie kolejne wersje ponczo, przeprowadzali ankiety wśród wojskowych co do wymagań i zapotrzebowania na taki strój maskujący. Wypełniło je ponad 80 żołnierzy z różnych rodzajów wojsk m.in. terytorialsów, wojsk specjalnych czy zmechanizowanych. Ostatecznie po kilku wersjach próbnych udało się opracować produkt docelowy.

REKLAMA

Ponczo było testowane laboratoryjnie oraz w warunkach poligonowych m.in. na poligonie w Orzyszu. – Z testów wynika, iż strój daje do 90 proc. ochrony przed wykryciem przez systemy termowizyjne oraz kamery dzienno-nocne dronów. Nie chroni natomiast przed rozpoznaniem radarowym – tłumaczy Mazurczuk. Jak dodaje, zdecydowano się na kompromis między zakresem ochrony a użytecznością. – Ponczo z kolejną warstwą – antyradarową, byłoby znacznie cięższe, a więc mniej funkcjonalne, mniej wygodne dla żołnierza, który musi przecież w tym stroju przemieszczać się i wykonywać zadania – wyjaśnia kierownik pracowni.

Antydronowe ponczo waży niecały kilogram. Ma głęboki kaptur oraz osłonę na twarz żołnierza, długością sięga do połowy łydki. Tajemnica 90-procentowej niewykrywalności dla systemów termowizyjnych tkwi przede wszystkim w fakturze materiału. – Miranda opracowała materiał o trójwymiarowej fakturze, a więc „chropowaty”, co powoduje, iż między nitkami jest uwięzione powietrze –najlepszy izolator cieplny. Jest to najprostszy i najtańszy sposób stworzenia warstwy izolującej na tkaninie, chroniącej przed wykryciem przez sensory termowizyjne – podkreśla ekspert.

– Tę samą rolę odgrywa kilka warstw ponczo w newralgicznych miejscach, np. na tułowiu. Podczas ruchu żołnierza warstwy falują, tym samym ciepło ulega rozproszeniu, a warstwa zewnętrzna się nie nagrzewa – dodaje. Zaznacza jednak, iż warunkiem skutecznego maskowania jest pozostawanie w zacienionym obszarze, za pierwszą linią drzew, np. w lesie. Inaczej, przy wyjściu bezpośrednio na słońce, ponczo wykonane z tkaniny syntetycznej będzie się nagrzewać i odróżniać termalnie od otoczenia.

Identyfikację wizualną i noktowizyjną, a więc w bliskiej podczerwieni, skutecznie utrudnia natomiast odpowiedni dobór kolorów ubrania. – Ponczo posiada pięciobarwny kamuflaż, który został dopasowany pod względem kolorów i udziału procentowego kolorów do warunków środowiskowych Polski. Odpowiedni dobór kolorów ma za zadanie zmniejszenie kontrastu optycznego między obiektem a otoczeniem – tłumaczy Mazurczuk. – Czym mniejsza różnica kolorów, tym trudniej wykryć obiekt. Firma Miranda Sp. z o.o. opracowała tak kolory kamuflażu poncza, aby uwzględnić tzw. współczynnik odbicia i dostosować go do otoczenia – wyjaśnia.

Antydronowe ponczo od kilku lat z powodzeniem walczy o zainteresowanie armii państw NATO. W zeszłym roku kilkadziesiąt tysięcy sztuk produktu zamówiła Belgia. Ponczem interesuje się także Wojsko Polskie. Strój trafił do ewidencji wojskowej, ma nadany kod JIM. Na tegorocznych targach MSPO w Kielcach antydronowe ponczo od Mirandy i WITI walczy o nagrodę Defender dla najbardziej innowacyjnych technologii oraz rozwiązań z zakresu obronności i bezpieczeństwa.

Marcin Moneta
Read Entire Article