American tariffs do not work. China is taking control of the global market

chiny24.com 1 hour ago
Zdjęcie: Port w Szanghaju, od lat światowy lider w przeładunku kontenerów


W obliczu rosnących napięć geopolitycznych i wojen handlowych, zachodni decydenci mieli nadzieję, iż wysokie cła zaporowe wyhamują ekspansję chińskiej gospodarki. Najnowsze dane pokazują jednak zupełnie inny obraz rzeczywistości. Z analizy przeprowadzonej przez Nikkei Asia pod koniec lipca 2026 roku wynika, iż w ciągu zaledwie jednego roku chińskie firmy zwiększyły swój udział w globalnym rynku w niemal 40 procentach głównych kategorii towarów i usług.

Pojazdy elektryczne i technologie cyfrowe na czele

Wzrost ten jest szczególnie widoczny w sektorach, które uchodzą za najważniejsze dla przyszłości globalnej gospodarki. Chińskie pojazdy elektryczne (EV) oraz produkty cyfrowe notują bezprecedensową ekspansję na rynkach międzynarodowych. Warto zauważyć, iż sukces ten osiągnięto pomimo faktu, iż Stany Zjednoczone w ubiegłym roku nałożyły tymczasowe cła sięgające choćby 145 procent na wybrane towary pochodzące z Państwa Środka.

Ekspansja chińskich producentów samochodów jest na tyle silna, iż zaczynają oni bezpośrednio konkurować z europejskimi markami premium. Na rynkach Azji Południowo-Wschodniej, takich jak Tajlandia, chińskie marki EV z powodzeniem rywalizują o klientów z gigantami takimi jak BMW czy Mercedes-Benz w segmencie aut luksusowych. Równolegle, firmy takie jak CATL umacniają swoją pozycję absolutnych liderów w produkcji baterii, co dodatkowo uzależnia globalny łańcuch dostaw od chińskich technologii.

Nowa geografia handlu międzynarodowego

Sukces chińskich firm nie opiera się jedynie na niskich cenach, ale coraz częściej na przewadze technologicznej. Eksperci wskazują, iż obecny wzrost handlu międzynarodowego Chin jest silnie napędzany przez globalny boom na sztuczną inteligencję. Popyt na chińskie komponenty, serwery i infrastrukturę cyfrową skutecznie rekompensuje słabości w innych, bardziej tradycyjnych sektorach gospodarki.

Zjawisko to zmusza inne państwa do redefinicji swoich strategii gospodarczych. Stany Zjednoczone, w ramach polityki nowej administracji, próbują budować “mur celny”, wprowadzając nowe stawki dla kilkudziesięciu krajów, podczas gdy Japonia proponuje Światowej Organizacji Handlu (WTO) zniesienie zasady jednomyślności, by ułatwić zawieranie porozumień wielostronnych z pominięciem Pekinu. Chiny z kolei stanowczo odrzucają oskarżenia ze strony USA i Unii Europejskiej o celowe generowanie “over capacity” w celu zalewania zagranicznych rynków tanimi towarami.

Bez względu na polityczne deklaracje, liczby mówią same za siebie. Zdolność chińskich przedsiębiorstw do adaptacji, omijania barier handlowych i zdobywania nowych rynków udowadnia, iż dotychczasowe metody powstrzymywania ich globalnej ekspansji okazują się nieskuteczne. Być może idea ograniczania zwyczajnie nie jest działaniem skutecznym. Dowodzi tego chociażby efekt sankcji nakładanych na Koreę Północną, Iran, czy Rosję. Problemem zdaje się tu być brak zdolności zachodnich liderów do myślenia nieszablonowego. A własnie niestandardowe działania wydawałyby się adekwatne w nietypowej sytuacji, jaką jest “nieoczekiwana” zmiana charakteru Chin, które z naśladowcy stały się w wielu obszarach niekwestionowanym liderem.

Źródło:

Nikkei Asia, “Chinese firms grow global market share in 40% of products: Nikkei survey”, Yume Namekata, 30 lipca 2026.

Leszek B. Ślazyk

e-mail: [email protected]

© www.chiny24.com

Read Entire Article