
A brawl in the Sejm. Giertych and Kaczyński excused themselves from the rostrum. "Jarek, calm down"
Zdjęcie: Tomasz Jastrzebowski/REPORTER / Tomasz Jastrzebowski/REPORTER
Do zamieszania doszło w Sejmie, gdy na mównicy pojawili się jednocześnie Roman Giertych i Jarosław Kaczyński. Zaczęło się od wypowiedzi prezesa PiS, w której nazwał on Giertycha "sadystą".
