50 proc. ukraińskich uchodźców ciepło ocenia Polaków, a 44 proc. neutralnie. Badanie Rating Group, przeprowadzone 21-25 sierpnia 2026 roku na 1000 dorosłych, pokazuje zarazem wyraźny dystans: tylko 8 proc. obraca się głównie wśród Polaków. Dla Polski oznacza to, iż gościnność nie zastąpi przemyślanej integracji i jasnych reguł wspólnego życia.
Polacy oceniani ciepło, ale bez idealizacji
Wynik badania jest dla Polaków czytelnym świadectwem. Po ponad czterech latach od rozpoczęcia pełnoskalowej rosyjskiej agresji na Ukrainę połowa ankietowanych uchodźców określa swój stosunek do miejscowej ludności jako ciepły. Kolejne 44 proc. wybiera odpowiedź neutralną. Oznacza to, iż ocena chłodna pozostaje marginesem, choć komunikat Rating Group nie podaje jej odrębnego odsetka.
Trzeba jednak oddzielić dwie kwestie. Respondenci oceniali własny stosunek do Polaków, a osobno mówili, jak odbierają nastawienie Polaków wobec siebie. W tym drugim pytaniu 30 proc. uznało je za ciepłe, 46 proc. za neutralne, a 22 proc. za chłodne. To zapis odczuć ankietowanych, nie obiektywny pomiar zachowania całego polskiego społeczeństwa. Takie rozróżnienie chroni debatę przed uproszczeniem i zbiorowymi oskarżeniami.
Badanie Rating Group przeprowadzono metodą ankiety internetowej od 21 do 25 sierpnia 2026 roku. Próba objęła 1000 pełnoletnich obywateli Ukrainy, którzy po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji wyjechali do państw Unii Europejskiej i w chwili badania przebywali w Polsce. Wyniki ważono według struktury płci i wieku uchodźców na podstawie oficjalnych danych UNHCR.
Codzienne kontakty pozostają ograniczone
Najważniejsze ostrzeżenie płynie z danych o relacjach społecznych. U 45 proc. badanych najbliższy krąg tworzą głównie Ukraińcy. Kolejne 34 proc. utrzymuje bliskie kontakty zarówno z Ukraińcami, jak i mieszkańcami Polski. Zaledwie 8 proc. obraca się przede wszystkim wśród Polaków, natomiast 13 proc. deklaruje brak własnego kręgu towarzyskiego.
Nie jest to argument przeciwko ludziom, którzy uciekli przed wojną. Jest to argument za poważną polityką państwa. Długotrwałe życie obok siebie, bez wspólnego języka i codziennych więzi, sprzyja powstawaniu równoległych środowisk. Polska ma prawo oczekiwać znajomości języka, respektowania prawa i wejścia w życie wspólnoty, jeżeli pobyt ma mieć trwały charakter. Państwo powinno te oczekiwania jasno określać, zamiast zastępować politykę integracyjną samymi świadczeniami i doraźnymi gestami.
Sondaż przynosi przy tym mocny sygnał językowy. 60 proc. respondentów ocenia swoją znajomość polskiego jako średnią lub wysoką, 26 proc. jako podstawową, 12 proc. jako początkową, a tylko 2 proc. deklaruje całkowity brak znajomości języka. To wyraźna podstawa do dalszej integracji. Wcześniejsze dane wskazywały, iż brak znajomości polskiego ogranicza możliwości na rynku pracy.
Doświadczenia dyskryminacji wymagają precyzji
W ciągu 12 miesięcy poprzedzających badanie 31 proc. ankietowanych zadeklarowało doświadczenie dyskryminacji z powodu narodowości lub pochodzenia etnicznego. Uprzedzonego traktowania z powodu używania języka ukraińskiego miało doświadczyć 22 proc. Jednocześnie 49 proc. nie spotkało się z dyskryminacją z żadnego z powodów wymienionych w ankiecie.
Każdy przypadek bezprawia lub poniżenia człowieka powinien być oceniany indywidualnie i rzeczowo. Nie wolno jednak na podstawie deklaracji z sondażu wydawać zbiorowego wyroku na Polaków. Polska przyjęła ludzi uciekających przed wojną i poniosła realny ciężar tej pomocy. Szacunek musi działać w obie strony, a obowiązkiem władz jest zarówno ściganie konkretnych naruszeń, jak i obrona społeczeństwa przed niesprawiedliwymi uogólnieniami.
Połowa chce wrócić na Ukrainę
Badanie pokazuje także, iż 51 proc. uchodźców zamierza wrócić na Ukrainę: 8 proc. w najbliższym czasie, a 43 proc. po zakończeniu wojny. Powrotu nie planuje 26 proc., zaś 23 proc. nie ma sprecyzowanej odpowiedzi. Kluczowym warunkiem jest bezpieczeństwo i stabilność na Ukrainie, wskazane przez 71 proc. respondentów. Te deklaracje wymagają od Polski jasnego planu, bo decyzje podejmowane dziś będą miały skutki dla rynku pracy, szkół, mieszkań i polityki społecznej przez wiele lat.
Ciepła ocena Polaków cieszy, ale nie może usypiać państwa. Stawką jest spójność społeczna, bezpieczeństwo codziennego życia i uczciwe reguły wobec obywateli oraz cudzoziemców. Pomoc udzielona w chwili wojennej próby była dowodem polskiej solidarności. Teraz potrzebny jest realizm: język polski, praca, poszanowanie prawa, wzajemność i ochrona interesu narodowego.
Źródło: Do Rzeczy, Rating Group
Źródło: Do Rzeczy














![Zmarła Weronika Tymczyszyn [85 lat]](https://elubaczow.com/wp-content/uploads/2021/11/nekrolog-klepsydra-klubaczow.jpg)

