5 sierpnia 1944: Tadeusz Gajcy - Śpiew murów
5 sierpnia 1944: Tadeusz Gajcy - Śpiew murów
data:05 sierpnia 2026 Redaktor: Redakcja
Wiersz Tadeusza Gajcego widnieje w alei upamiętniającej cywilne Ofiary Powstania Warszawskiego na Cmentarzu Wolskim.
Co roku Solidarni2010 nawiedzają tę nekropolię 5 sierpnia - w rocznicę Rzezi Woli...
Poeta Tadeusz Gajcy napisał wiersz w 1943 r.
Sam zginie 16 sierpnia 1944 r.


Tadeusz Gajcy
Śpiew murów
Nocą, gdy miasto odpłynie w sen trzeci,
a niebo czarną przewiąże się chmurą,
wstań bezszelestnie, jak czynią to dzieci,
i konchę ucha tak przyłóż do murów.
Zaledwie westchniesz, a już cię doleci
z samego dołu pięter klawiaturą
w szumach i szmerach skłębionej zamieci
minionych istnień bolesny głos chóru.
„Bluszczem głosów spod ruin i zgliszcz
pniemy się nocą nad dachy i sen,
tobie, Warszawo, co w snach naszych śnisz,
nucąc wrześniami żałobny nasz tren”.
— Biegłam rankiem po chleb do piekarni
(chleba dotąd czekają tam w domu),
a ja leżę z koszykiem bezradnie,
tuż za rogiem nie znana nikomu…
………………………………………………..
— Właśnie ręką chwytałem za granat,
żeby czołgi przywitać nim celnie,
ziemia była spękana, zorana —
nagle świat mi się zaćmił śmiertelnie…
………………………………………………..
— Myśmy obie wyniosły na noszach,
jeszcze kocem okryły mu nogi,
bo krzyczeli dokoła, iż pożar…
Ja na świstku pisałam: „Mój drogi…”
………………………………………………..
„Bluszczem głosów spod ruin i zgliszcz
pniemy się nocą nad dachy i sen,
tobie, Warszawo, co w snach naszych śnisz,
nucąc wrześniami żałobny nasz tren”.
Słuchaj tych głosów żałosnych żarliwie,
nim brzask poranny uciszy je w niebie
i nowe miasto w napiętej cięciwie
dni tryumfalnych na nowo pogrzebie.
Słuchaj tych głosów, boś po to szczęśliwie
ocalon został w tragicznej potrzebie,
byś chleb powszedni łamał sprawiedliwiej
i żył za tamtych, i za siebie lepiej.
Jak nie kochać strzaskanych tych murów,
tego miasta, co nocą odpływa,
kiedy obie z greckiego marmuru —
i umarła Warszawa, i żywa.









