40 lat Trybunału Konstytucyjnego

htb.com.pl 3 days ago

Trybunał Konstytucyjny w Polsce powstał w 1982 roku za sprawą generała Wojciecha Jaruzelskiego i papieża Jana Pawła II. To oni w tamtym czasie o wszystkim decydowali. Ci, którzy dziś opowiadają, iż to oni „komunizm” obalali, w demokratyzacji kraju przeszkadzali. Chodziło o to, iż papież Jan Paweł II nakazał Jaruzelskiemu, aby ten przestał blokować zwolenników przedwojennej sanacji – tych, co na Józefie Piłsudskim się wzorowali – a jak nas Niemcy i Rosjanie we wrześniu 1939 roku zaatakowali, to pouciekali. Potem w powojennej odbudowie kraju przeszkadzali – no, ale kraj żeśmy odbudowali. Przyszedł czas, abyśmy demokracji popróbowali.

Ani konstytucja marcowa z 1921 roku, ani kwietniowa z 1935 roku Trybunału Konstytucyjnego nie przewidziała. Papież z generałem uznali, iż to był jeden z powodów, iż tamta Polska przegrała. Tamta demokracja dyktaturze Piłsudskiego rady nie dała.

Marysia (wcześniejsze wpisy) też tak uważała i pomysł, aby było coś, co pohamuje zapędy dyktatorskie popierała.

W Polsce ze swoimi ludźmi na stałe pojawiła się w 1986 roku. Miało to związek z kardynałem Francesco Colasuonno, który w kwietniu 1986 został nuncjuszem z nadzwyczajnymi pełnomocnictwami i szefem delegatury Stolicy Apostolskiej do stałych kontaktów z Polską. Zbiegło się to z pierwszym wyrokiem wydanym przez Trybunał Konstytucyjny 28 maja 1986 roku.

To wtedy Majka te słynne słowa wypowiedziała, które tak często cytuję; „Najpierw edukacja, potem demokracja, inaczej wróci Sanacja”.

Marysia działania nuncjusza ochraniała i mord na ks. Jerzym Popiełuszce wyjaśniała. Był to jeden z warunków, aby Polska i Stolica Apostolska stosunki dyplomatyczne nawiązały. Stało się to 17 lipca 1989 roku, już po śmierci Marysi (13 października 1987 roku). Konkordat podpisano 12 lipca 1993 roku, a ratyfikowano w 1998 roku.

Majka tego, co było wtedy komunizmem nie nazywała. Była dumna, iż w Polce, inaczej jak u naszych sąsiadów partia komunistyczna nie istniała. Polska socjalizm budowała, a to, iż wybory wyglądały jak plebiscyt – Majka popierała.

Ja wtedy tak nie myślałem, dziś wiem, iż to Ona rację miała.

Wiem, iż gdyby edukacja tak, jak Marysia chciała wyglądała, matka naszego Boga przez cały czas Maria by się nazywała, Rosja Putina by się nas bała, a Europa szanowała.

W ostatnich wyborach parlamentarnych Polska egzamin zdała, ale wybory prezydenckie „olała” i teraz wszystko będzie poprawiała.

Ceny ropy

Inflacja

Read Entire Article