Uroczystą Eucharystią w sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Hałcnowie rozpoczęła się 6 sierpnia br. 35. Piesza Pielgrzymka Diecezji Bielsko-Żywieckiej na Jasną Górę.
Pielgrzymi z Bielska-Białej wyruszyli w czterech grupach pod hasłem „Powołani, by iść, posłani, by głosić”, nawiązującym do programu duszpasterskiego Kościoła
w Polsce. Mszy św. przewodniczył biskup bielsko-żywiecki Roman Pindel, który pobłogosławił pątników
na sześciodniową drogę do Częstochowy.
W diecezjalnej pielgrzymce bierze udział niespełna dwa tysiące osób, a do pątników pieszych dołączy także ponad 80 uczestników pielgrzymki rowerowej z Andrychowa. Pątnicy wyruszyli w czwartek z Bielska-Białej, Cieszyna
i Andrychowa. W piątek 7 sierpnia wyjdą dwie kolejne grupy – z Czechowic-Dziedzic i Oświęcimia.
W homilii ks. bp Pindel nawiązał do obchodzonego
6 sierpnia w Kościele święta Przemienienia Pańskiego oraz do ewangelicznej drogi Jezusa z Piotrem, Jakubem i Janem na górę Tabor. Zwrócił uwagę, iż pielgrzymka zawsze jest szkołą wiary i doświadczeniem Kościoła jako wspólnoty. Hierarcha przypomniał, iż pielgrzymowanie buduje wspólnotę ponad granicami parafii i środowisk.
Duchowny opowiedział o tradycji przewodników kalwaryjskich z okolic Kalwarii Zebrzydowskiej. Przypomniał, iż jeszcze kilkadziesiąt lat temu było ich ponad 150, a swoją posługę często przejmowali po ojcach, ucząc się pieśni, modlitw i zwyczajów przekazywanych
z pokolenia na pokolenie.
Hierarcha podzielił się także osobistym wspomnieniem
z młodości, gdy jeszcze przed wstąpieniem do seminarium uczestniczył w pielgrzymce prowadzonej przez świeckiego przewodnika.
– Szedłem z nimi i z zaciekawieniem patrzyłem na starszego mężczyznę, który wtedy prowadził pielgrzymkę do Częstochowy już 30. raz w swoim życiu. […] Idąc z tą grupą do Częstochowy, obserwowałem, jak tworzyli prawdziwą rodzinę – wspominał.
Dodał, iż pielgrzymi traktowali wspólne wędrowanie jak coroczne rekolekcje. Powtarzane każdego roku modlitwy
i pieśni nie były dla nich rutyną, ale pomagały przeżywać nowe doświadczenia i powierzać Bogu aktualne sprawy.
– Ta grupa dobrze pokazywała Kościół w świecie. Tworzyła własną wspólnotę, ale pozostawała w łączności z tymi, którzy zostali w domu. W modlitwach wciąż powracały problemy parafii, Polski i świata – podkreślił.
Na koniec zachęcił pielgrzymów, by przez najbliższe
dni przede wszystkim wsłuchiwali się w głos Jezusa.
– Podążajmy więc za naszymi przewodnikami, ale przede wszystkim za Jezusem, otwarci na każdy znak, natchnienie czy Słowo Boże, abyśmy mogli wspominać to, czego doświadczyliśmy i co z mocą chcemy wyznawać
– zakończył ks. bp Roman Pindel.
AB, PAP












