…Trudno, co robić?!
Stanisław Bareja – Miś, Bardzo porządna dziewczyna
– Druga żona drugą żoną, ale od czego jest sekretarka – pomyślał redaktor Sakiewicz opuszczając spodnie.
– A może trzeba było mnie bardziej doceniać – pomyślała druga żona dzwoniąc na policję i zgłaszając zagrożenie życia osoby nieletniej zajmującej się w domu państwa Sakiewiczów.
– Nie pańska sprawa, nie wylegitymuję się i nie wpuszczę – dzielnie broniła chatki-kopulatki sekretarka – Gdzie ja tyle zarobię, co w telewizji Tomcia – zdążyła wykrzyknąć, nim interweniujący policjant ją skuł kajdankami.
– To atak na wolną prasę – krzyknął Sakiewicz, nie mając czasu wciągnąć spodni, choć i tak dzięki ofiarnej postawie sekretarki udało mu się osłonić klejnoty bokserkami.
Maryla Rodowicz – Szparka sekretarka
Taki to fabularyzowany scenariusz powstał w mojej głowie po tym, gdy okazało się, iż w domu ganiającego w samych gatkach Sakiewicza znajdowała się nie jego żona, a sekretarka z TV Republika.
Nie uważacie, iż to dość interesujące, iż to nie Czarzasty, czy Tusk jakiś, ani choćby redaktorzy TVN-u, tylko konserwatywna prawie prawica mimo przysiąg małżeńskich „przed bogiem” dyma wszystko co się rusza i na drzewo nie ucieka, nader chętnie wykorzystując do tego celu relacje „przełożony-podwładna”, a mimo to przez cały czas znajdują się chętne i pełne tradycyjnych wartości dziewczęta, gotowe natychmiast reanimować kolejnego prawicowego fajfusa? Jacek Kurski mógłby o tym książkę napisać, lepiej zna partyjne STOSUNKI, choćby z samej autopsji tylko.











