245. Nieszczęścia albo shit happens.

okolicepiecdziesiatki.wordpress.com 2 days ago

Manosfera (androsfera) to nieformalna sieć internetowych społeczności, forów, blogów i kanałów w mediach społecznościowych, skupiona na tematyce męskości, relacji i randkowania z perspektywy często antyfeministycznej, seksistowskiej lub mizoginicznej. Tworzy ekosystem promujący poglądy o męskiej dominacji, walce z upodmiotowieniem kobiet i często uważa współczesne społeczeństwo za dyskryminujące mężczyzn.

Definicja manosfery wg. AI

Słyszeliście o czymś takim, jak manosfera? Bo ja od czasu do czasu spotykałem dorosłych chłopców podpadających pod tych z definicji, ale nie miałem pojęcia, iż oni naprawdę gromadzą się w różnych miejscach sieci i wymieniają między sobą swoje „mądrości”. Jakie? Na przykład takie:

„Wiek użyteczności kobiety kończy się po 35. roku życia. Nazywamy to geriatrią”. „Po czterdziestce temperament kobiety przypomina temperament żaby. Dużo rechocze, mało się rusza”. „Porządna kobieta po czterdziestce siedzi w domu i wychowuje wnuki, a nie szuka faceta i przygód na Tinderze”. „Właśnie przywaliłaś w ścianę. Musisz nauczyć się robić piruety w sypialni, salta i szpagaty. Tylko to ci zostało. Cóż ty innego możesz dać mężczyźnie? Dzieci mu nie dasz, a twoje dyplomy, uniwersytety, prestiżowa praca nie mają większego znaczenia dla mężczyzny”.

Paweł Kaczmarczyk, twórca kanału na YouTubie Druga Strona Medalu (132 tys. obserwatorów)

Leonard Cohen – Lover, lover, lover

Czysta mowa nienawiści o charakterze przemocowym, Zastanawiając się dlaczego tego typu treści mogą być spokojnie umieszczane na YT, bo czym się wizja kobiet jako maszyn do seksu na usługach mężczyzn różni od hitlerowskiej wizji „ras niższych”, jako siły roboczej mającej służyć „rasom wyższym”, doszedłem do wniosku, iż musieliby wtedy ścigać połowę kleru za szerzenie nienawiści. I tu pojawia się kolejne interesujące pytanie: Jakie doświadczenia były udziałem autora powyższych i im podobnych myśli zmyśli?

Kult – Posłuchaj, to do ciebie

Na dużym poziomie ogólności można odpowiedzieć, iż manosfera nie wie o czym pisze. Znaczy się, doświadczenia jej uczestników polegały na braku bliskości. O ile każdemu wolno nie mieć doświadczenia w związkach, o tyle mowa nienawiści jest karalna. Problem w tym, iż ustawodawca nie przewidział tego typu hejtu, bądź raczej celowo nie umieścił na liście nienawiści wobec kobiet/ mężczyzn. Podobnie brak jest umieszczenia na liście czynów karalnych, szerzenia nienawiści wobec innych orientacji seksualnych. O tyle jest to niepokojące, iż podobnie jak w Afganistanie, czy Iranie, za głosicielami nienawiści wobec kobiet, czy osób nienormatywnych seksualnie w Polsce stoi całkiem potężna instytucja zwana Kościołem Katolickim i kilka innych związków wyznaniowych.

Co mają do tego tytułowe nieszczęścia?

– Nic mi się nie udaje.
– Za każdym razem jest tak samo.
– Po co próbować, skoro i tak się nie uda.

Te trzy frazy są podobno najczęściej wypowiadane przez ludzi nieszczęśliwych, taką informację za hiszpańskim portalem elEconomista powtórzył polski Onet. I tak sobie myślę, iż panowie z manosfery nie publikowaliby takich pierdół, jakie udostępniają szerokiej publiczności, gdyby byli szczęśliwi, w szczególności zaś, szczęśliwi w związkach. Domyślam się, iż nic im się nie udaje i za każdym razem jest tak samo, więc chyba dobrze by było coś zmienić w swoim postępowaniu, zamiast wymyślać, czym są zainteresowani u kobiet, a czym nie. Pan Pawełek K. (patrz ostatnie zdanie z jego cytowanych wypowiedzi) mówi, iż nie interesują go (nie wiem dlaczego nazwał siebie mężczyznami) dyplomy kobiety, jej prestiżowa praca, uniwersytety. Całkiem spora lista braku zainteresowań. Może gdyby go interesowało cokolwiek więcej od marzeń o seksualnej dominacji, sprawy potoczyłyby się inaczej. Kiedyś w onetowskiej blogosferze funkcjonowała blogerka, która nie ukrywała swej fascynacji BDSM, określając siebie jako stronę uległą. Prócz licznych fantazji, wielokrotnie pisała o tym, iż jej MISTRZ, musiałby być inteligentny i ciekawy. A tu takie szczere wyznanie androsferycznego blogera, iż w zasadzie to go kilka interesuje. Jakby tu powiedzieć…, brak zainteresowań leży bardzo blisko niewielkiej inteligencji, a to może być ten problem, bo jak być interesującym bez zainteresowań?!

Read Entire Article