Wczoraj minęła 110. rocznica śmierci Zygmunta Balickiego jednego z twórców polskiej idei narodowej. To wybitny i wciąż mało doceniany polski umysł polityczny, moim zdaniem drugi po Romanie Dmowskim najistotniejszy polityk Narodowej Demokracji na przełomie XIX i XX wieku. Wywodził się wprost z ruchu socjalistycznego, gdyż współtworzył Socjalistyczne Stowarzyszenie „Lud Polski”. Założył Związek Młodzieży Polskiej „Zet”. Wraz z Romanem Dmowskim założył w 1893 Ligę Narodową, a w 1897 Stronnictwo Narodowo-Demokratyczne. Opowiadał się przeciwko liberalizmowi, postrzegając go jako kosmopolityczny kierunek polityczny. Nie przyjmował poglądu, wedle którego jednostka odgrywa większą rolę niż wspólnota. Walczył o aktywizację polskich mas ludowych i zaangażowanie ich w życie narodowe. Zamiast długiego życiorysu kilka cytatów …
„Nie ma prawdopodobnie narodu, który by posiadał tak słabe poczucie egoizmu, tak często sprzeniewierzał się obowiązkom wobec samego siebie i swej przyszłości jak nasz naród”
„Nikt nie sieje większych antagonizmów klasowych i stronniczych, większych nienawiści wewnętrznych, niż ci, co występują pod hasłem zniesienia antagonizmów i nienawiści narodowych. Chcąc organizować solidarność międzynarodową, zaczynają od dezorganizowania własnego narodu”
Zygmunt Balicki „Egoizm Narodowy Wobec Etyki: z dodatkiem Charaktery a Życie Polityczne”, Towarzystwo wydawnicze we Lwowie, Lwów 1914.
„Wychowanie narodowe wymaga od jednostki innego stosunku do Ojczyzny niż jako do czegoś, co na zewnątrz duszy istnieje, przy całym pragnieniu dobra tej Ojczyzny i potępianiu wszystkiego, co w nią godzi. Dusza polska nie tylko nosi Ojczyznę wewnątrz siebie, ale czuje się również wewnątrz niej, wszystkimi swymi splotami z nią zespoloną i zlewa całkowicie swą osobowość z jej jaźnią – a taki związek tylko wówczas utrwalić się może, gdy pokłady instynktu narodowego sięgają do głębin przeszłości ojczystej”
„W wychowaniu narodowym mężczyzn patriotyzm nie wystarcza. Muszą oni za młodu nawykać, we właściwym wiekowi swemu zakresie, do systematycznego obejmowania całości życia narodu, całokształtu jego zadań, spraw i celów, do umiejętności rozwiązywania węzłów i sprzeczności życia publicznego, muszą nadto mieć tę głęboko zakorzenioną w duszy świadomość, iż Ojczyzna – to gmach realny, który nieustannie planem budować i wznosić należy, iż nie wolno nic trwonić z dorobku przeszłości, ale trzeba go w każdym pokoleniu pomnażać. W ten sposób młodzież ma zawczasu rozwijać w swej duszy zarówno poczucie przyszłej za całość dóbr narodowych odpowiedzialności, jak i uczucia gospodarcze względem własnego kraju. Spadkobierca spuścizny ojczystej i późniejszy odpowiedzialny jej gospodarz innym okiem i z innym uczuciem patrzeć musi na czekające go w przyszłości dziedzictwo, niż widz postronny, dla którego jest ono tylko podmiotem spostrzeżeń”
Zygmunt Balicki, „Zasady wychowania narodowego”, wydawnictwo Edward Nicz i S-ka, Warszawa 1909
łj















