"Polska jest wyjątkowym przykładem dobrej współpracy na rzecz obrony i bezpieczeństwa Polski, USA, NATO i Europy" - powiedział Donald Tusk podczas uroczystości podpisania z Ameryką umowy dot. wsparcia logistycznego i technicznego dla polskich systemów obrony powietrznej Patriot. "Ten system nie jest przekazywany komukolwiek" - oświadczył z kolei charge d'affaires ambasady USA Daniel Lawton.
Zawarta w poniedziałek w mazowieckim Sochaczewie ze Stanami Zjednoczonymi umowa międzyrządowa dotyczy dostaw wsparcia logistycznego dla systemu Patriot, wdrażanego obecnie w Siłach Zbrojnych RP. Obejmie elementy technicznego wsparcia oraz szkolenia. Podczas uroczystości podpisania umowy premier Donald Tusk powiedział, że "Polska jest wyjątkowym przykładem w tych dzisiejszych trudnych, skomplikowanych czasach, przykładem dobrej współpracy na rzecz obrony bezpieczeństwa Polski, NATO, USA i całej Europy".
Dla nas kwestia sojuszy, bezpieczeństwa, współpracy polsko-amerykańskiej, stabilności NATO - to wszystko nie jest abstrakcja, dla nas to są sprawy ważne. Ilustrujemy nasze zaangażowanie w te sprawy miliardami dolarów czy euro, które inwestujemy w nasze bezpieczeństwo. Pokazujemy od lat - a w ostatnich miesiącach szczególnie intensywnie - że jesteśmy sojusznikiem lojalnym i stabilnym. Niezależnie od politycznych turbulencji Polska będzie tutaj, w tym miejscu na świecie, państwem, które szanuje sojusze i respektuje wszystkie umowy - zapewnił. Niech polska lojalność będzie przykładem dla wszystkich, po obu stronach Atlantyku - dodał.
Szef polskiego rządu zaznaczył, że w fundamentalnych sprawach nie ma konfliktu interesów między sojusznikami NATO. Jeśli Polska jest przykładem tego, jak można nawet w bardzo trudnych okolicznościach trwać w sposób stabilny, z sojusznikami, ramię w ramię, to niech to będzie przykład dla wszystkich. Istnieją rzeczy ważne, ale istnieją też rzeczy najważniejsze, jak obrona zachodniej cywilizacji - mówił.
Zauważył, że wojna w Ukrainie uświadomiła wszystkim, jak realne są ryzyka związane z nową globalną konfrontacją. To jest czas na konsolidację, na pełną kooperację. Nie może być miejsca na konfrontację w obrębie Paktu Północnoatlantyckiego, pomiędzy sojusznikami. Wszyscy mamy jeden wspólny interes - zaznaczył premier.
Jak przekonywał, Stany Zjednoczone mają w Polsce wyłącznie przyjaciół, tak samo jest w całej Europie. Wszyscy chcemy pokoju, wszyscy chcemy pokonać zło, które czai się wokół naszych granic i wszyscy chcemy jak najbardziej stabilnej i pełnej współpracy w obrębie NATO. Silna Europa, silne NATO, suwerenna Ukraina - wszystko to elementy bezpiecznej przyszłości naszych narodów - powiedział Donald Tusk. Zaapelował przy tym do państw NATO, by nie dać się poróżnić. Podziękował też żołnierzom i dowódcom Wojska Polskiego za codzienną służbę.
W uroczystości podpisania ze Stanami Zjednoczonymi umowy międzyrządowej w sprawie wsparcia logistycznego i technicznego zakupionych dla Polski amerykańskich systemów przeciwlotniczych Patriot wziął udział również wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Szef MON podkreślił, że wraz z zawarciem umowy Polska wkracza w kolejny etap realizacji tzw. drugiej fazy programu "Wisła". Obrona naszego nieba to nie jest tylko i wyłącznie sprawa honoru - choć to jest bardzo ważne dla nas - ale to jest sprawa egzystencjalnego bezpieczeństwa państwa polskiego - oświadczył.
Podkreślił, że inwestycja w ochronę powietrzną jest największym wydatkiem dla polskiej obronności. Dużo mniej kosztuje często atak w wykonaniu przeciwników niż obrona własnej przestrzeni powietrznej. To jest czasem dziesięciokrotnie droższa inwestycja, ale jest to inwestycja podstawowa - zauważył wicepremier.
Szef resortu obrony poinformował, że podpisane w poniedziałek porozumienie opiewa na kwotę 2 mld dolarów. To jest dostarczanie sprzętu, zabezpieczenia logistycznego do dobrze funkcjonujących baterii Patriot, do całego systemu i do całego programu "Wisła" - dodał.
Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił, że budowa siły Europy i "umacnianie trwałego, niezmiennego Sojuszu Transatlantyckiego idą w parze". Według niego uzupełnieniem jest także "budowa silnego NATO i silnej Unii Europejskiej". Im więcej pieniędzy Unia Europejska wyda na zbrojenia, tym więcej armie natowskie, w tym armia Polska, będą mogły z tego skorzystać - podkreślił. Ocenił taki schemat jako "prosty, ważny i jakże odpowiedzialny".
Szef MON zaznaczył, że umowa z USA nie byłaby możliwa do podpisania bez polskiego "społeczeństwa i podatków, które wszyscy obywatele Polski płacą". Wolność, bezpieczeństwo, nasze wartości nie biorą się z piękna, (...) one się bronią tylko siłą, siłą naszej armii, naszych sojuszy, naszych zdolności operacyjnych i siłą naszego społeczeństwa - dodał.
Szef MON powiedział, że niektórzy politycy próbowali "wmówić, że ktoś będzie zrywał amerykańskie kontrakty". Jak zauważył, "dzisiaj jest najlepszy dzień, by powiedzieć, że nie będziemy zrywać żadnych kontaktów". Jeżeli ktoś nie potrafi pomóc, to niech chociaż nie przeszkadza - zaapelował.
Obecny na uroczystości charge d'affaires ambasady USA Daniel Lawton powiedział, że podpisanie umowy dotyczącej systemu Patriot wyznacza "kolejny kamień milowy, jeżeli chodzi o naszą wspólną obronę i współpracę w zakresie bezpieczeństwa, jak również jeżeli chodzi o polskie wysiłki, żeby zmodernizować swoje zdolności obrony powietrznej".
Dyplomata podkreślił, że Polska po USA była pierwszym krajem na świecie, który ogłosił wstępną zdolność operacyjną do systemów Patriot. Wszystkie elementy tego porozumienia zapewnią, że system odstraszania będzie wiarygodny na wiele lat. Umowa ta zapewni także, że państwa personel będzie wyszkolony i zdolny obsługiwać najnowocześniejszy sprzęt - zapewnił.
Ten system nie jest przekazywany komukolwiek - głębia naszej współpracy to jest dowód wzajemnego zaufania pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Polską. Ten kontrakt zapewnia, że Polska i Stany Zjednoczone będą nadal pracowały w przyszłości, by zapewnić, żeby zdolności natowskie były silne, wiarygodne i cały czas się poprawiały - stwierdził.